wtorek, 19 listopada 2013

Z bombkami

...czyli kartka świąteczna.
Podobne robiłam wiele lat temu, czyli rzec można,
 że to taki "odgrzewany kotlet" sprzed wielu lat,
 kiedy nie wiedziałam co to komputer,
 papiery scraperskie, dziurkacze...
hi hi były, moje Drogie, takie czasy :) 

Pa!

9 komentarzy:

  1. Już wtedy widać było, że masz w rękach talencicho ;) bardzo ładna kartka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładna karteczka !!!!
    Czasem z wykrojników wychodzą wspaniałe dodatki do kartek.
    Ale nic nie zastąpi rzeczy, które sami wycinamy i wymyślamy bez pomocnej maszynki.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie:) No ja też pamiętam TAMTE czasy;) Wszystkie siateczki z bukietów się przydawały;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to dobrze czasem wspomnieć stare, dobre czasy :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami danie odgrzewane równie dobrze smakuje ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. To odgrzewanie to był bardzo dobry pomysł :) naprawdę ślicznie :) zapraszam do siebie : http://agawu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie Ci wyszła ta kartka! Czerwony akcent bombek jest super! :)
    P.S. Mogę się zainspirować? ;>

    OdpowiedzUsuń